Unexpected Error ! The query returned with an error.
Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/cmp-coming-soon-maintenance-addons/cmp-coming-soon-maintenance-addons.php:341) in /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/hide-my-wp/models/Rewrite.php on line 2905
Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/cmp-coming-soon-maintenance-addons/cmp-coming-soon-maintenance-addons.php:341) in /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/hide-my-wp/models/Rewrite.php on line 2908
Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/cmp-coming-soon-maintenance-addons/cmp-coming-soon-maintenance-addons.php:341) in /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/hide-my-wp/models/Rewrite.php on line 2909
Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/cmp-coming-soon-maintenance-addons/cmp-coming-soon-maintenance-addons.php:341) in /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/hide-my-wp/models/Rewrite.php on line 2910
Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/cmp-coming-soon-maintenance-addons/cmp-coming-soon-maintenance-addons.php:341) in /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/hide-my-wp/models/Rewrite.php on line 2911
Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/cmp-coming-soon-maintenance-addons/cmp-coming-soon-maintenance-addons.php:341) in /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/hide-my-wp/models/Rewrite.php on line 2919
Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-content/plugins/cmp-coming-soon-maintenance-addons/cmp-coming-soon-maintenance-addons.php:341) in /home/klient.dhosting.pl/ckmaster/grugarden.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
Może jednak nie do końca, bo w ogrodnictwie nic nie przychodzi samo, a tegoroczny sierpień nie należy do zwykłych.
Ostatnie kilka tygodni to chłodne dni i noce oraz nadmierna obfitość opadów, zbyt duża nawet dla roślin. Na naszej kwietnej łące wiotkie kwiaty, zioła i trawy pokładły się na ziemi. Nie wszystkie udało się podnieść i uratować. Te, które zaczęły kompostować trzeba było usunąć ręcznie. Resztę pozostawiamy naturze, bo taka jest rola tego skrawka ogrodu.
Na rabatach też dużo się dzieje, wymagają stałej pielęgnacji. Krzewy, trawy i kwiaty także padły ofiarą obfitych deszczów, ale tu ratujemy się obejmami GruGarden do podtrzymywania roślin i nożycami ogrodniczymi do wycinania zbędnych pędów, to nasze główne narzędzie w tym miesiącu. Przydały się także zapinki do pomidorów i fasoli, które, ze względu na swoją lekkość doskonale utrzymują się na bardziej wiotkich i pojedynczych łodygach. Czasami wystarczy spiąć kilka kwiatów razem, by dumnie patrzyły w niebo.
Wilgoć mocno namieszała w warzywniku. Najbardziej ucierpiały pomidory, które zaatakowała zgorzel. Część z nich, jeszcze zielonych a nawet lekko żółtych, udało się zerwać. Zawinęliśmy je w gazety i schowaliśmy w ciemne miejsce, jest szansa, że dojrzeją. Resztę roślin trzeba było wyrwać. Na szczęście te rosnące w szklarence są zdrowe i dają dużo smacznych owoców. Ogórki poległy w starciu z mączlikiem rzekomym, który też zaatakował liście dyni ozdobnej.
Na szczęście nasze buraczki, kalarepa, cebula cukrowa, pietruszka, marchew i fasola mają się dobrze. Słodkość dodają nam maliny, porzeczki i borówki. Zniknęły już truskawki, pozostawiając po sobie spore rozłogi. Wycinamy z nich młode pędy, posłużą do odnowienia czerwonego poletka w przyszłym roku. Rozsadzamy je do doniczek produkcyjnych, które są w naszej ofercie.
Rośliny ozdobne wymagają też naszej uwagi. Część letnich kwiatów już można było usunąć, na ich miejsce wsadzając wrzosy i cynie, które powinny upiększyć ogród jesienią. Sporo miejsc jest do zagospodarowania ale to dlatego, że sierpień i wrzesień to okres sporych przecen w szkółkach ogrodniczych, które wyprzedają byliny nawet za 1/3 pierwotnej ceny, aby zrobić miejsce na następny sezon. Planujemy kilka wizyt na jarmarkach i rynkach w poszukiwaniu okazji.
Tegoroczny mokry sezon wegetacji pokazał niedogodności jakie mamy w ogrodzie. Wiemy gdzie gromadzi się woda i którędy spływa. Czekają nas prace ziemne, polegające na innym wykonaniu ścieżek. Budujemy je najprościej jak można. Po wyrwaniu roślin i wyrównaniu gruntu układamy ścieżkę z agrowłókniny, którą mocujemy do gleby za pomocą obrzeży do trawników i kołków do ich mocowania. Tworzymy w ten sposób coś w rodzaju rynny, którą wysypujemy korą sosnową.
W tym roku wstrzymujemy się z dosadzaniem warzyw szybkorosnących, takich jak rzodkiewka czy szpinak, pogoda jest obecnie bardzo nieprzewidywalna. Rośliny zimujące i wieloletnie będziemy dosadzać w zależności od tego, co uda nam się kupić na wyprzedażach. Trawniki rosną dobrze po deszczach ale profilaktycznie dosiewamy trawę zagęszczającą, w gołych miejscach, szczególnie tam, gdzie osunęliśmy chwasty.
Jak widać, w naszych ogrodach sierpień był pracowity a przecież nie mamy jeszcze drzewek owocowych… ale w ich plon zaopatrujemy się na okolicznych targowiskach. Już cieszymy się na smażenie powideł ze śliwek, które jest czasochłonne i wymaga uwagi, ale jak każda praca związana z Naturą daje wiele radości, szczególnie zimą.
W naszych ogrodach radość miesza się ze smutkiem, dwa razy dotknęły nas przymrozki i to one są przyczyną zmartwień, dużo roślin nam pomarzło. Szczególnie poza miastami (gdzie wiatr wieje mocniej), temperatury zeszły nawet do -8oC. W wielu ogrodach nie będzie w tym roku owoców. Szkody nie tylko dotknęły to, co wokół domów, ale także w lesie. Pomarznięte są nawet kwiaty bzu i młode liście dębów, a zniszczenia potęguje duża susza. Długoterminowe prognozy meteorologiczne sprawdziły się w kwietniu, jak sytuacja będzie wyglądała w maju.
Niestety piąty miesiąc roku chłodami będzie nas atakował nawet po „Zimnej Zośce”. Zapowiadane temperatury nocne około 6-8oC oznaczają ryzyko zimna, oscylującego nawet wokół zera stopni. Na pewno pierwszy pracujący tydzień maja to przymrozki, czyli temperatury poniżej punktu zamarzania wody. Młode, wiosenne rośliny są bardziej wrażliwe na tego typu pogodę, niż krzewy i drzewa szykujące się na zimę. Z pewnością jest to za niska temperatura dla naszych pomidorków, które lubią, kiedy jest powyżej 10oC.
Co robić, by ratować nasze rośliny. Kwiecień pokazał, że rośliny należy osłaniać szczodrze, nawet gruba, pojedyncza agrowłóknina w takich warunkach to za mało. Liście i kwiaty, które jej dotykają od spodu, przymarzają. Warto więc kłaść ją podwójnie, a jeśli jest cienka, to nawet poczwórnie. To oczywiście oznacza dodatkową pracę, bo każdego ranka należy odkładać ją na bok, żeby silne majowe słońce nie zaparzyło nam roślin. W takim wypadku warto stosować proste zaczepy lub kołki, które łatwiej wbija się i wyciąga z gruntu, a więc takie bez dodatkowych ostrzy. Z metod bardziej naturalnych można przykrywać rośliny słomą, ale jeśli chcemy ją ściągać, powinna być w matach, luźną można okrywać glebę w celu ochrony korzeni.
Pojedyncze rośliny można przykryć plastikową doniczką, którą łatwo zdjąć z rana. To dosyć skuteczna metoda, która ochroniła wiele naszych sadzonek, np. funkie i róże. Warto jednak przyłożyć na doniczkę coś ciężkiego, jeśli w naszej okolicy wieją wiatry. Doniczki i mniejsze donice można chować do piwnicy, pomieszczeń gospodarczych, czy szklarni. Jeśli są zbyt ciężkie, sugerujemy okrywanie workami, np. jutowymi, lub zrobionymi z agrowłókniny, je także możemy stosować do mniejszych i średnich drzewek owocowych. W przypadku dużych drzew i sadów, można ratować się ogniskami rozpalanymi na glebie, takie metody stosują sadownicy. Niestety trzeba to robić w zgodzie z aktualnych przepisami przeciwpożarowymi oraz ognia pilnować. W naszym wypadku może to być działanie przesadzone, tym bardziej że po mrozach w kwietniu wiele naszych drzewek już nie wyda owocu.
Ogień może przydać się nam w innym miejscu. Ostatnie mrozy pokazały, że nawet rośliny pochowane w małych szklarniach nie uchroniły się przed zmarznięciem. Te, które dotykały szklanych tafli pomarzły do tej strony, warto więc odsuwać je od ścianek, w końcu najlepszym izolatorem jest powietrze. Aby w szklarniach było cieplej, polecamy… znicze i wkłady do nich! Kilka dużych, palących się przez całą noc, potrafi podnieść temperaturę w szklarni o kilka stopni. Znicz należy umięsić na podłożu niepalnym i przykryć większą ceramiczną donicą, koniecznie z dziurką. Tworzy się wtedy komin, z którego ciepło promieniuje na naszą szklarnię.
Mamy nadzieję, że mimo wszystko uda się Wam przetrwać ten niebywale zimny maj bez dalszych strat w tym, co kochamy.
]]>
Kwiecień-plecień mawiali przodkowie, ale zmiany klimatu jakby zaburzyły ten jego charakter. W tym roku pogoda jest jednak bardzo klasyczna. Prognozy z końca marca zapowiadały sporo dni chłodnych i to się ziściło. Przymrozki z drugiego tygodnia narobiły trochę szkód nie tylko na gołej ziemi, ale także w szklarenkach i pod przykryciem.
Sprawdzanie prognoz jest wciąż najlepszą metodą na ochronę własnych plonów. Nie są to przewidywania 100%, ale lepiej dmuchać na zimne, albo raczej kupić grubszą agrowłókninę a rozsady w doniczkach i wielodoniczkach przenieść do piwnicy.
Sytuacja pogodowa do „Trzech Ogrodników” nie wygląda zbyt rewelacyjnie. Końcówka kwietnia i początek maja to sporo dni z temperaturą w okolicy zera stopni. U nas rzodkiewka, cebula dymka i sałata przetrwały ostatnie przymrozki. Buraczki jeszcze nie wzeszły, ale już wkrótce, razem z innymi wysiewami, mogą zazielenić się nad gruntem, co bardziej naraża je na uszkodzenia.
Kwiecień niestety nie przyniósł znaczącej poprawy w nawodnieniu i jest sucho, dlatego warto zapatrzyć się już w sprzęt do podlewania, węże ogrodowe, końcówki, zraszacze i szybkozłączki. Większe opady zapowiadane są dopiero na przełom miesięcy.
W GruGarden zaskoczyła nas informacja, że niektórzy dopiero teraz bielą drzewka. To zbyt późno, bo jak pisaliśmy, już w lutym temperatury były bardzo wiosenne, powyżej 20 stopni, z różnicami między dniem a nocą znacznie większymi niż obecnie. Na wszelki wypadek polecamy doskonałe Wapno ogrodnicze Bopon do malowania, a na szkody poczynione przez temperatury – maść ogrodniczą koro derma.
Zmiany klimatu przyzwyczaiły nas do ciepła w czasie, kiedy to drzewiej bywało zimno. Słońce za oknem też może mylić, trzeba jednak pamiętać, że to, co posiane i zasadzone naszą ręką, zasługuje na większą troskę. Nasze rosnące kwiaty, owoce i warzywa nie schowają się bowiem do domu, pod ciepłą kołdrę.
Choć ludziom wydaje się, że to już czas ciepłych dni, to dla przyrody „przed Pankracym nie ma lata”. Miejmy jednak nadzieję, że tradycyjnie „po Bonifacym mróz ulata”.
]]>
Planując ogródek warzywny z pietruszką, cebulą, szpinakiem, rzodkiewką i roślinami kapustnymi warto pomyśleć o wcześniejszych rozsadach. Kiedyś dbałość o nie była naszym głównym zajęciem w zimie, dziś pogoda wydaje się być łaskawsza. Nie ryzykujmy jednak, zima to zima i mrozy mogą długo szkodzić, tym bardziej, że zapowiadane różnice temperatur pomiędzy dniem a nocą na przedwiośniu, mogą sięgać ponad 20 stopni. Takie warunki okraszone mrozami mogą zniweczyć nasz wysiłek i zniszczyć wysiewy pięknych begonii, lobelii, petunii czy pelargonii. Bezpieczniej będzie rozsadzać kolorowe kwiaty i nowalijki z doniczek i wilodoniczek, które znajdziecie w naszym sklepie. Znajdziecie tam też niesamowite miniszklarenki dla małych rozsad domowych, będące też doskonałym produktem do zabawy dla dzieci, które chce się zarazić ogrodniczą pasją. Nasadzenia warto wykonać w momencie, kiedy prognozy będą już naprawdę wiosenne.
Ponieważ przyroda jest ostatnio nieprzewidywalna, warto zabezpieczyć się prze mrozami za pomocą lekkiej agrowłókniny, którą też oferujemy. Czy będą to rośliny nasadzone czy wysiane, ich młode, zielone kiełki i listki warto ochronić przez przemrożeniem.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym asortymentem naszego sklepu internetowego. Gwarantujemy konkurencyjny cennik i błyskawiczną dostawę pod wskazany adres kurierem lub do paczkomatu.